Cukierek albo psikus - dziecko puka do drzwi na Halloween. Tak czy Nie?

Dodano: 26.10.2017 [15:32]


Halloween tak czy nie?. Drążenie dyni i przebierane zabawy są coraz bardziej popularne. Jednak „cukierek albo psikus” – jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów święta duchów – mimo aprobaty najmłodszych przyjmowany jest u nas z niechęcią. Pozwolić się dzieciom tak bawić? Czy szukać alternatywnych atrakcji?

Zwyczaje związane z Halloween jeszcze do niedawna były u nas zupełnie nieznane. Jednak od kilku lat drążenie dyni, upiorne przebrania i imprezy w halloweenowym stylu zyskują na popularności. Głównie za sprawą najmłodszych, którzy chcą się w ten sposób bawić.

Cukierka nie będzie, a psikusa możecie pożałować 
W USA nieodłącznym i ulubionym przez najmłodszych elementem obchodów święta duchów jest „cukierek albo psikus”. Nic dziwnego, wiąże się on z radosną zabawą w gronie przyjaciół oraz słodkim poczęstunkiem. Dzieci, na wzór rówieśników z Zachodu, chciałyby zapukać do drzwi okolicznych domów prosząc o łakocie. Ale wielu rodziców podchodzi do tego pomysłu z dużą rezerwą. Nie są przekonani, czy jest to bezpieczne i obawiają się, że halloweenowy pochód może zostać źle odebrany przez sąsiadów.

Pod uwagę trzeba wziąć jeszcze inne argumenty. Zabawa może przynieść dzieciom rozczarowanie, jeśli nikt nie poczęstuje ich słodyczami lub sąsiad skarci je za psikusa. Lepszym pomysłem może okazać się wybór alternatywnych rozrywek związanych ze świętem duchów.

W końcu Halloween to nie tylko krążenie między domami w poszukiwaniu słodkości. To także dedykowane imprezy, również dla najmłodszych. Bywa, że organizują je szkoły i przedszkola. Igraszki z duchami i zloty zjaw wszelkiej maści przygotowują także dziecięce kluby, place zabaw i centra rozrywki. W ofercie tych ostatnich znaleźć można nawet całonocną zabawę w halloweenowym klimacie.

Udział w tego typu zabawach pobudzi wyobraźnię dużych i małych, przeniesie ich do świata pełnego magii i niecodziennych zdarzeń, którego atmosferę ciężko będzie samodzielnie odtworzyć w domu. Jeśli jednak zdecydujecie się na zabawę w „cukierek albo psikus” powinniście dokładnie się przygotować.

5 zasad zabawy „cukierek albo psikus”
- Konieczne jest przebranie. Najpopularniejsze są kostiumy zjaw i duchów, ale równie dobrze można wybrać coś mniej upiornego.
- Zachęć do zabawy innych. Im więcej przebierańców, tym weselej. To ważne również ze względów bezpieczeństwa.
- Dzieci powinny pukać tylko do drzwi domów udekorowanych halloweenowymi ozdobami. To znak, że gospodarze ich oczekują.
- Kiedy ktoś otworzy z uśmiechem na twarzy krzyczycie: Cukierek albo psikus!
- Za łakocie należy podziękować. Jeśli spotkacie się z odmową możecie domownikom zrobić psikusa np. związać sznurkiem bramę wjazdową na posesje.

Pamiętajmy jednak, żeby nie mylić psikusów ze złośliwościami i nieeleganckimi żartami. Gospodarze, którzy nie oswoili się jeszcze amerykańskim zwyczajem, mogą sobie tego zwyczajnie nie życzyć. 

Polecaj